Liceum Ogólnokształcące w Konstantynowie Łódzkim Liceum Ogólnokształcące w Konstantynowie Łódzkim Politechnika Łódzka Uniwersytet Medyczny w Łodzi Uniwerytet Łódzki

Barbara Zawadzka

Wywiad z panią Barbarą Zawadzką, dyrektor gimnazjum nr 1 w Konstantynowie Łódzkim.

Dzień dobry. Mam na imię Klaudia

- a ja Angelika. Jesteśmy uczennicami Liceum Ogólnokształcącego w Konstantynowie. Z okazji jubileuszu 60-lecia naszej szkoły, przeprowadzamy wywiady, w których przypominamy sylwetki znanych w naszym mieście absolwentów szkoły. Z tego co wiemy, pani dyrektor również uczęszczała do konstantynowskiego liceum.

W jakich latach? Kiedy to było?

Do liceum uczęszczałam w latach 1977-1981.

Jak Pani wspomina czas pobytu w tej szkole?

Okres liceum jest czasem młodości, który wspominam bardzo dobrze po latach.

Które zdarzenie z czasów szkolnych miło Pani wspomina?

Na pewno pozytywnie wspominam atmosferę w klasie. Miałam naprawdę dobrych kolegów i koleżanki. Do dziś z wieloma utrzymuje kontakt. Organizujemy spotkania klasowe lub poprostu spotykamy się towarzysko. Ponadto miło wspominam wspólne przygotowywanie uroczystości szkolnych. Akademie, bo tak na nie mówiono przygotowywało kółko teatralne, do którego należałam.

Jak wówczas wyglądała studniówka?

Studniówkę rozpoczynał polonez, którego tańczyło się ze swoimi partnerami również z poza szkoły. Była część artystyczna w trakcie studniówki, w której brałam udział. Odbywała się w szkole na sali gimnastycznej. Panowie mieli oczywiście na sobie garnitury. Panie eleganckie sukienki.

Czy klasa była zgrana?

Moim zdanie miałam zgraną klasę, w której było bardzo wiele ciekawych osób, indywidualności.

Nauczyciel bądź profesor, który najbardziej zapadł Pani w pamięci?

Bardzo miło wspominam nauczyciela fizyki, którego do dziś można spotkać na ulicach Konstantynowa, Pana Chalimowskiego. Jego ciekawe lekcje i charakterystyczne zwracanie się do mnie- Orłówna. Równie miło wspominam moją wychowawczynię Mariannę Łaską, która uczyła mnie matematyki. Dzięki niej studiowałam ten przedmiot. Miałam też fenomenalną nauczycielkę języka polskiego Panią Walentynę Włodkowską, która zaszczepiła we mnie miłość do teatru. Z wielką ochotą jeździliśmy do niego i to co najmniej raz w miesiącu.

Jakie były kryteria przyjmowania uczniów do Liceum?

Byłam mało licznym rocznikiem, więc przyjmowano uczniów z dobrymi wynikami na świadectwie. Nie było egzaminów wstępnych.

Czy w liceum były organizowane konkursy?

Były konkursy na dekorowanie klas, w których chętnie , jako uczniowie, braliśmy udział.

A jakieś wycieczki?

Szkoła organizowała wycieczki jednodniowe i kilkudniowe. Najlepiej pamiętam trzydniową wycieczkę do Krakowa. Oczywiście wyjazdy uzależnione były od zaangażowania wychowawcy i uczniów.

Coś jeszcze chciałaby Pani dodać na temat Liceum?

Jak już wspominałam, okres liceum wspominam pozytywnie. Zapewne czas zamazał jakieś negatywne chwile, ale i tak jestem pewna, że było więcej pozytywnych wydarzeń niż negatywnych. Pomimo kartkówek i sprawdzianów czas ten wydaje mi się beztroski i radosny.

Prognoza pogody dla miasta:

.